Kontakt

Jeśli macie jakiekolwiek pytania, sprawy, propozycje - piszcie:
e-mail: cottien@gmail.com
gg: 8279084
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2012

Kuskus zapiekany to obiad doskonały

Zakochałam się w kaszy kuskus, jest po prostu obłędna :). Zaczęłam od sałatki kisir, teraz kolejna odsłona:
Kuskus zapiekany w sosie pomidorowo - owocowym
Składniki
trochę ponad 1/2 szklanki kaszy kuskus
trochę ponad 1/2 szklanki wrzątku
przecier pomidorowy i koncentrat pomidorowy
1 cebula
1/4 puszki kukurydzy
1/5 puszki fasoli czerwonej
1/4 puszki ananasa krojonego
4 połówki brzoskwinek z puszki
oliwa, przyprawy (bazylia świeża, przyprawa do ziemniaków ;], przyprawa do gyrosa, papryka, kurkuma)
Przygotowanie:
Kaszę kuskus zalewamy wrzątkiem, mieszamy i odstawiamy do napęcznienia. Cebulę kroimy, wrzucamy na patelnię z rozgrzaną oliwą, smażymy trochę, następnie dodajemy przecier i koncentrat pomidorowy, dusimy kilka minut, później wrzucamy kukurydzę, fasolę, ananasa i brzoskwinie, dusimy jeszcze jakiś czas na średnim ogniu, następnie przyprawiamy. Zdejmujemy z ognia, łączymy z kuskusem, przekładamy do naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika na 25 minut, zapiekamy w temperaturze około 200 stopni.
Porcja wychodzi mniej więcej dla dwóch, bardzo głodnych osób ;).
Pamiętajcie, żeby sos był dość rzadki, ponieważ kuskus w trakcie zapiekania wchłonie jeszcze z niego wodę.

Ah, zapomniałabym prawie. Po prawej stronie bloga widoczny jest pewien banerek - jest to odnośnik do nowo powstałej strony zrzeszającej wege blogi kulinarne (i nie tylko!). Można tam robić akcje jak na durszlaku, można się integrować :). Jakby co to mnie znajdziecie tutaj :). Rejestrujcie się wszyscy aby być na bieżąco ze wszystkimi przepisami :). Aby dołączyć nie trzeba mieć bloga. Jeśli kiedykolwiek mieliście taką sytuację, że na jakimś blogu pojawił się fajny przepis a po jakimś czasie nie mogliście go znaleźć - ta strona jest na pewno dla Was :).

Pozdrawiam!

wtorek, 26 czerwca 2012

Sałatka owocowa

Dzisiaj przyjechała do mnie koleżanka na naukę - trzeba było ją ugościć no i zrobić przekąskę na milszą naukę :). Padło na sałatkę owocową :)
Składniki:
3 połówki brzoskwiń z puszki (tyle mi zostało z innego obiadu, jak macie więcej to śmiało :])
1,5 pomarańczy
3 kiwi
orzechy włoskie, pestki słonecznika
kilkanaście świeżych truskawek
2  duże garści jagód
sok z cytryny
Przygotowanie:
Wszystkie owoce myjemy. Do miski wrzucamy jagody, słonecznika, pokruszone w dłoniach (i ewentualnie sparzone) orzechy, pokrojone brzoskwinie, obrane i pokrojone kiwi, oraz pomarańcze, odszypułkowane i pokrojone truskawki. Wszystko kropimy sokiem z cytryny i mieszamy. Wstawiamy do lodówki na kilkanaście minut aby sałatka cała przeszła smakiem.
Ja swoją porcję zjadłam z wegańską galaretką cytrynową i agrestową :). Na zdjęciu tego nie widać ale to ta porcja po lewej :P

Uwielbiam lato (ale nie bardzo gorące, tylko takie jak teraz) :]. Jutro jadę na zakupy na Hale Banacha - obłowię się w owocach i różnych ziarnach, kaszach... Po prostu kocham!

A, trzymajcie za mnie jutro kciuki - mam bardzo ciężki egzamin z biologii, mało kto go zalicza, wielu studentów podchodziło do niego po kilka razy...

Pozdrawiam, Cottie
PS. Wpadajcie na Vegespot.pl, fajną stronkę dla vegebraci :).

czwartek, 14 kwietnia 2011

Jeden przepis w trzech odsłonach + 'Nutella'

Oj, ale zakręcony tydzień... W poprzedni weekend wygrałam zniżkę na bilety na ENEMEF, mój chłopak kupił dwa. Dziś wygrałam bilety na Noc grozy i teraz nie mam z kim iść, bo Wojtek idzie właśnie dzięki mnie na maraton. Zakręcona akcja, nie ma co ;P.

Dobra, przejdę do gotowania. Ostatnio znalazłam w zapomnianym notesiku przepis na granolę, a że miałam ochotę na coś owsianego to się skusiłam. I tak oto w środę, przed spotkaniem w Biosferze (Tydzień wegański) przygotowałam u chłopaka ciekawe danie.

Oryginalny przepis wygląda tak:
#1. Granola
Składniki:
2 opakowania płatków owsianych
1 szklanka słonecznika
1/2 szklanka sezamu
1 szklanka orzechów włoskich
1 szklanka płatków kokosowych
słoik miodu
2 szklanki oleju
łyżka soli
Przygotowanie:
Mieszamy wszystkie składniki w blaszce do ciast, pieczemy w piekarniku przez godzinę w temperaturze ok. 200 stopni. Co około 10-15 minut mieszamy masę (żeby się nie przypaliła i równomiernie przypiekła).
Po wyjęciu czekamy aż ostygnie. W teorii powinien się z tego zrobić taki dość twardy blok, który łatwo da się pokroić w kostki, można jeść jak płatki śniadaniowe, dodawać do różnych rzeczy, jeść jak przekąskę.

Oto jak go przygotowałam:
#2. Granola
Składniki:
1 opakowanie płatków owsianych
1 szklanka orzechów włoskich
1 szklanka rodzynek
dwie garści żurawiny
woda z cukrem (brak jakiegokolwiek słodu...)
3 łyżki oliwy z oliwek
Przygotowanie:
Wsypujemy składniki do blaszki, pieczemy około 30 minut, mieszamy 2-3 razy co jakiś czas w trakcie pieczenia. Wyjmujemy, odstawiamy do ostygnięcia a później wcinamy.
O dziwo kolega - zatwardziały mięsożerca, co uwielbia w mojej obecności chwalić walory smakowe kiełbasy - bardzo zachwalał i zajadał się nim :D.

A o takiej marzę i jutro pewnie zrobię:
#3. Granola
Składniki:
1,5 opakowania płatków owsianych
1 szklanka przemielonego siemienia lnianego
1 szklanka słonecznika
1 szklanka orzechów
1 szklanka rodzynek
(1 szklanka żurawiny)
1 szklanka suszonych śliwek i moreli
szklanka miodu sztucznego (wiem, wiem, niezdrowy)
szklanka oleju
Przygotowanie
Jak w przypadku #1.
Jutro dużo wrażeń kulinarnych, nie ma co ;).

A dzisiaj na śniadanie były kanapki z 'Nutellą'
Nutella
Składniki:
3-4 banany
czubata łycha kakao (u mnie 3 razy większa niż normalnie mieści łyżka xD)
garść orzechów
odrobina mleka sojowego
Przygotowanie:
Miksujemy wszystkie składniki razem. Podajemy na kromkach dowolnego pieczywa xD. Ja posypuję po wierzchu jeszcze siemieniem i słonecznikiem :).

A tak zupełnie na koniec spytam, czy ktokolwiek wie coś o akcji "Ciasto w miasto". Ja wiem, że ma być w ten weekend ale nie wiem gdzie i od której... :/
Jeśli się coś wyjaśni to się pojawiam.

Go Vegan, Go! Cottie
PS. Pozdrowienia dla autorki "Więcej yofu" :D